3 sposoby na jogę, gdy nie chce się ćwiczyć

blog

joga i zdrowy tryb życia / blog 142 Views

fot. Dustin Ellison

3 sposoby na jogę, gdy nie chce się ćwiczyć

Znasz ten stan? Wpadasz w rytm, chodzisz na jogę regularnie kilka razy w tygodniu lub nawet codziennie… Czujesz się coraz lepiej, Twoje ciało przyjemnie się rozluźnia, przyzwyczajasz się do tego fantastycznego zastrzyku serotoniny po zajęciach, którego nic nie może zastąpić… A potem zdarza się to “coś”. Długi weekend, wyjazd, na którym nie za bardzo da się ćwiczyć, grypa albo taki upał, że ciężko się w ogóle ruszyć… Nie wchodzisz na matę jeden dzień, potem drugi, a potem tych dni bez jogi robi się jakoś coraz więcej… Zaczyna znowu boleć kręgosłup, spada nastrój. I bardzo byś chciał/chciała ćwiczyć, ale jakoś tak… nie możesz. Nie możesz i już… Co wtedy?

1.       Rozwiń matę w centralnym miejscu w domu. Tak, aby była widoczna, aby przyciągała uwagę, zawadzała, abyś musiał/musiała po niej chodzić, przeskakiwać, potykać się. Abyś ją widział/widziała gdy pracujesz, oglądasz telewizję, odpoczywasz, pijesz kawę, etc… Co jakiś czas zerknij w jej kierunku. Z czym Ci się kojarzy i jakie reakcje wyzwala? Wrażenia w ciele? Co na tej macie już się zadziało i co jeszcze może się zadziać?

2.       Gdy poczujesz w sobie gotowość, wejdź na matę. Możesz się po prostu położyć, wykonać pasywny relaks lub swoją ulubioną asanę. Jak się czujesz? Jak reaguje Twoje ciało? Oddychaj, pozwól sobie na podążanie za spontanicznym ruchem wsłuchując się w swoje potrzeby. Może coś się przyjemnie rozciąga? Jaki jest Twój oddech (taki jaki jest)? To jest tylko Twoja praktyka, Twoja przestrzeń. Niech to, co się dzieje, będzie przyjemne i bezwysiłkowe. Odpuść sobie perfekcjonizm – i nie napinaj się, pozycje nie muszą (i naprawdę nie powinny) wyglądać jak z podręcznika do jogi. Robisz to tylko dla siebie… Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz… Możesz wracać na matę kilka razy w ciągu dnia, nawet dla jednej asany (ale jeśli udało Ci się zrobić ich więcej, lub nawet pełną praktykę to gratuluję!)

3.       Potraktuj zajęcia jogi w swojej ulubionej szkole jako nagrodę Grand Prix. Uświadom sobie ile energii wkładasz w swoją pracę lub studia, w dbanie o dom, rodzinę, kota, psa… Pomyśl sobie o swoim życiu – może właśnie przechodzisz kryzys, a może dzieją się niesamowite rzeczy. Może udało Ci się osiągnąć coś fajnego, spełnić swoje marzenie, zrobiłaś/zrobiłeś coś bardzo dobrego dla siebie lub kogoś innego, rozwiązałaś/rozwiązałaś pewien nurtujący Cię problem. Może pogoda jest paskudna, a może coś innego. Powód nie jest zbyt istotny. Należy Ci się gratyfikacja! Wspaniała, niezwykle wartościowa nagroda, lepsza niż roczna premia, wielki puchar i złoty medal razem wzięte – zajęcia jogi w Twojej szkole z Twoim ulubionym nauczycielem. Daj sobie tę nagrodę! Powodzenia!

Artykuł 3 sposoby na jogę, gdy nie chce się ćwiczyć pochodzi z serwisu Joga | Zdrowie | Uważność | Styl Życia - Bosonamacie.pl.

Comments